Parafia

fara ZAPRASZAMY w pierwsze piątki miesiąca na spotkania w Parafii pw. św. Wojciecha w Przasnyszu, ul. Św. Wojciecha 1b. Zaczynamy Adoracją Najświętszego Sakramentu o godz. 17.00, następnie Msza św o godz. 18.00, a potem spotkanie w sali na plebani.
Opiekunem duchowym Ogniska jest ks. prał.dr Andrzej Maciejewski.
Parafia św. Wojciecha >>>
Diecezja płocka >>>

 

Oto 9 powodów, żeby nie wypełniać pierwszego z listy uczynków miłosierdzia: błądzących upominać. A Wy, jakie macie wymówki?

Błądzących (inaczej: grzeszących) upominać – to pierwszy punkt na liście uczynków miłosierdzia względem duszy. I chyba najczęściej ignorowany. Wiem, że trzeba modlić się za żywych i umarłych, strapionych pocieszać i wątpiącym dobrze radzić. Nawet czasem udaje mi się krzywdy cierpliwie znosić i urazy chętnie darować (oj, to najsłabiej). Zapytana o radę, mogę coś podpowiedzieć albo skierować do mądrzejszego. Ale jeśli ktoś wybiera źle dlatego, bo tak woli? Czy potrafię mu powiedzieć, że robi błąd? Oto 9 wymówek

1.Bo przestanie być miło

Gawędzimy sobie z przyjaciółką przy kawie o lakierach do paznokci i najnowszej książce Murakamiego, a ja nagle mam „wyjechać” z tym, że ona żyje z facetem bez ślubu? Ale jeśli nigdy z tym nie „wyjadę”, to czy naprawdę jestem jej przyjaciółką

2. Bo usłyszę coś nieprzyjemnego na swój temat

To bardzo prawdopodobne. Kiedy robię coś złego i ktoś zwróci mi uwagę, to w odruchu obronnym atakuję zasadę albo tego, kto o niej przypomina.

3. Bo jeszcze pomyśli, że uważam się za lepszą

Nawet na pewno tak pomyśli. Dlatego najlepiej na początku zaznaczyć, że jest inaczej

4. Czy jestem stróżem brata mego?

Brat jest dorosły. Dlaczego akurat ja miałabym mu zwracać uwagę? W takich sytuacjach warto sobie przypomnieć, kto powiedział to zdanie o stróżu – Kain po zabiciu Abla. Tak, jestem stróżem moich braci, a oni są moimi stróżami. Razem idziemy przez życie do – mam nadzieję – nieba, więc powinniśmy się na tej drodze wspierać, a nie przyczyniać się do swojej śmierci duchowej i wiecznego potępienia

5. A może jest inaczej niż mi się wydaje?

Może. Ale jeśli są powody do niepokoju, lepiej zapytać. Może ta osoba nie ma nikogo, kto zapyta?

6.Bo on (ona) nie interesuje się Panem Bogiem

Każdy z nas czasem się interesuje, a czasem nie. Nawet jeśli codziennie biegam na mszę, to też mam chwile, kiedy o Nim zapominam. Dla kogoś ten brak zainteresowania może trwać całymi latami. Ale na pewno jego też dotyczy zdanie św. Augustyna: „Niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie”

7. Nie umiem. Nie dam rady

Głupotą byłoby liczyć na własne siły. Warto się pomodlić o światło i wezwać orędownictwa świętych. Jest taka dobra zasada, że jeśli rozmawiam z kimś o Bogu, to powinnam co najmniej tyle samo rozmawiać z Bogiem o tej osobie

8. Za mało dbam o tę osobę

Niekiedy rezygnuję ze zwrócenia komuś uwagi dlatego, że za mało mi na nim zależy. Zapominam, że Jezus chce, żebym kochała wszystkich ludzi.

9. Czy rzeczywiście jestem przekonana, że zło, którego dopuszcza się mój bliźni, jest złem?

Czyli – czy naprawdę wierzę w Boga i wierzę Bogu? To może być największa korzyść z trudnej rozmowy. Mogę się zastanowić, w co tak naprawdę wierzę. I dlaczego.

https://pl.aleteia.org/2017/05/30/najczesciej-ignorowany-uczynek-milosierdzia

uczynki_milosierdzia_8

Możliwość komentowania jest wyłączona.